sezon na przeziębienia
sezon na przeziębienia

Sezon na przeziębienia – jak zwiększyć odporność rodziny naturalnymi sposobami

Sezon na przeziębienia uważam za otwarty. Wczoraj koleżanka z pracy oznajmiła – że jej syn chodzący do przedszkola – otrzymał pierwszą dawkę antybiotyku tej jesieni. Moje dziewczyny – póki co jeszcze się trzymają. Jednak nie zawsze było tak różowo. Dlatego pytanie o zwiększenie odporności naturalnymi i tańszymi niż w aptece sposobami zaczyna być bardzo aktualne i na czasie.

Sezon na przeziębienia zaczyna się wraz z powrotem dzieci do szkoły. U tych przedszkolnych i wczesnoszkolnych – nawet kilka dni po rozpoczęciu nauki. U starszych – zwykle trochę później. Jednak z reguły każde dziecko w okresie jesienno – zimowym zachoruje chociaż raz. Więc pytanie o zwiększanie odporności i unikanie w ten sposób kosztów zakupu lekarstw wydaje się jak najbardziej uzasadniony.

elementarz-oszczednego-rodzica

Sezon na przeziębienia – jak zwiększyć odporność rodziny naturalnymi sposobami jest kolejnym wpisem z serii Elementarz Oszczędnego Rodzica. W ramach tej serii artykułów mamy zamiar poruszyć wraz z Agnieszką prowadzącą blog Rodzina na Kredyt tematy bliskie każdemu z rodziców. Podpowiedzieć, doradzić, zainspirować. Przeżyć rok nie wydając majątku tam – gdzie nie jest to potrzebne. Lub odpowiednio przygotować się wcześniej do ważnych momentów w życiu każdego rodzica. Do tej pory w ramach Elementarza Oszczędnego Rodzica na blogach ukazały się następujące wpisy:

Dodatkowo założyliśmy specjalną grupę na FB dla Rodziców myślących o rozsądnym wydawaniu pieniędzy na dzieci. I serdecznie do niej zapraszamy każdego rodzica.

Sezon na przeziębienia – historia prosto z Chin

Czy wiecie, że już w starożytnych Chinach wyznawano zasadę, iż lepiej unikać chorób – niż je leczyć. I dokładnie takie podejście stosowano przy płaceniu za wykonywanie swoich obowiązków lekarzom. W Chinach – jeszcze nawet w XIX wieku lekarze dostawali co miesiąc stałą, ściśle określoną kwotę pieniędzy od pacjenta którym się lekarz opiekował. Warunek był tylko jeden – ta osoba musiała być zdrowa. W momencie – gdy zachorowała – pensja dla lekarza zostawała wstrzymywana – do czasu – aż pacjent nie wyzdrowiał. W ten sposób – lekarz był zmuszony do leczenia ludzi za darmo. I miał znacznie większą motywację do szybszego postawienia chorego na nogi.
My niestety raczej na takie podejście lekarzy i medycyny do człowieka nie możemy liczyć. Jednak możemy – już teraz – gdy pogoda jest ciągle bardziej letnia niż jesienna – postawić na wzmacnianie odporności. Jak to zrobić?

Sezon na przeziębienia – jak wzmocnić odporność dzieci i dorosłych?

  • Po pierwsze i najważniejsze zapewnić sobie i dzieciom odpowiednią dawkę wypoczynku i snu. Co we wrześniu łatwe nie jest. Dzieciaki po 2 miesiącach laby wracają do szkoły i porannego wstawania. U moich córek – jest to 3 godziny szybciej niż w wakacje. W sezonie letnim spały przeciętnie do godziny 9 rano. Teraz obie muszą wstać o 6, abyśmy wyrobiły się na czas. To jest ogromna różnica i daje im się we znaki. Szczególnie w pierwszym tygodniu – gdy słońce wyżej było na niebie i wysłanie ich do łóżek przed 21 – 22 graniczyło z cudem. Aktualnie powoli wciągają się w tryb szkolny. Ponadto zmęczenie po zajęciach też swoje robi – więc już jest lepiej z zasypianiem o wcześniejszych porach.
    wypoczynku i snuOprócz gwałtownej zmiany we wstawaniu dochodzi jeszcze większy stres. Szkoła, wymagania, oceny, testy, zaliczenia, kartkówki. Łatwo nie jest – i wiele dzieciaków mocno przeżywa to – co je spotyka w szkole. A nadmiar kortyzolu – hormonu stresu – jeszcze nikomu nie wyszedł na zdrowie. A wręcz odwrotnie – przyczynił się do szybszego rozwoju choroby. Dlatego warto zadbać o odpoczynek i odpowiednią ilość snu. Normy dla dzieci wyglądają następująco:

    • wiek 3 – 5 lat –  10 – 13 godzin dziennie w regularnych odstępach czasu (w tym drzemki),
    • wiek 6 – 12 lat –  9 – 12 godzin dziennie,
    • wiek 13 – 18 lat –  8 – 10 godzin dziennie.
    • Dorosły człowiek powinien zaś spać ok 6,5 – 8 godzin dziennie.

A teraz przyznać się – kto faktycznie tyle dzień w dzień przesypia?

Jeśli Ty lub Twoje dzieci mają braki we śnie – sezon na choroby zacznie się u Was szybciej niż myślisz. Ponadto – co szczególnie ważne w przypadku uczących się dzieci – wysypianie – zwiększa możliwość koncentracji i zapamiętywania. A to z kolei oznacza, że wyspanemu dziecku nauka sprawia mniej trudności. A przecież o to nam rodzicom chodzi
  •  Zadbaj o odpowiednią dawkę ruchu dla Twojej rodziny. To że dziecko ma lekcje – wcale nie oznacza – że po powrocie ze szkoły powinno twardo dalej siedzieć nad książkami. Bez względu na wiek – potrzebuje ruchu. W końcu – swoje już odsiedziało w szkolnych ławkach. Dlatego nie zabraniaj wyjścia z kolegami na piłkę, czy nie wyręczaj ze spaceru z psem. Dotleniony mózg szybciej poradzi sobie z materiałem do przyswojenia. Ponadto w wygimnastykowanym organizmie szybciej przepływa krew i limfa. W efekcie czego w ciele nie zalegają żadne toksyny, które mogłyby szkodzić naszemu zdrowi. I bardziej wyćwiczony organizm – to zdrowszy organizm, w którym dominują hormony szczęścia – a nie stresu.

dawka ruchu

  • Dieta – kolejny sprzymierzeniec w budowaniu odporności. Czas na kolejną ciekawostkę prozdrowotną, z której warto zdawać sobie sprawę. Zdrowe jelita to podstawa naszej odporności. W jelitach występują największe ilości limfocytów, które chronią organizm przed różnymi czynnikami chorobotwórczymi. Stąd obok znanego pewnie wszystkim powiedzenia „jesteś tym co jesz” funkcjonuje drugie – ciągle jeszcze mniej popularne. Głoszące, że „odporność zaczyna się w jelitach”.

Więc jak się odżywiać – by sezon na przeziębienia trwał jak najkrócej?

  • owoce i warzywa – minimum 5 porcji dziennie. Źródło witamin, minerałów, antyoksydantów i długo jeszcze by można wymieniać
  • kiszonki – czyli kiszone ogórki, kapustę, buraczki – jeśli ktoś lubi. Prawdziwe kiszonki znajdziecie u rodziny na wsi 😉 Lub u siebie – jeśli latem poświęciliście czas na ich przygotowanie. Dlaczego kiszone warzywa są tak ważne dla naszej odporności?  Ponieważ zawierają miliony bakterii probiotycznych, które potrafią przywrócić równowagę probiotyczną i jelitach. Jakby tego było mało – dodatkowo hamują rozwój patogenów i stymulują układ immunologiczny
  • jogurty naturalne z żywymi kulturami bakterii – również zwiększają odporność organizmu i sprawiają że jesteśmy lepiej przygotowani do walki z patogenami
I co równie ważne – pamiętać – że jak jedne jedzenie wzmacnia odporność – tak kolejne – ją obniża. Dlatego starajmy się unikać śmieciowych potraw. Zawierających dużo
  • konserwantów,
  • spulchniaczy,
  • ulepszaczy,
  • barwników,
  • cukru.
Takie jedzenie sprawia – że w naszych jelitach miejsce dobrych bakterii zajmują te – które z chorobami walczyć nie potrafią
  • Wzmacniający odporność syrop z imbiru, cytryny i miodu. Jakiś czas temu podałam przepis na syrop z cebuli. Pomagający zwalczać choroby gardła. A dzisiaj syrop – który pomoże utrzymać odporność naszą i dzieci na najwyższym poziomie. Prosty w wykonaniu i smaczny. Nie trzeba dzieciaki godzinami namawiać by go wypiły.

Syrop z imbiru, cytryny i miodu – przepis

  • 1 cytryna
  • ok 2 cm korzenia imbiru
  • miód

 

 

syrop z imbiru
 
Myjemy cytryny, następnie kroimy je na plasterki
Korzeń imbiru obieramy, kroimy w kosteczkę lub ścieramy na tarce
Bierzemy słoik. Na dno wlewamy 2 łyżki miodu. Na warstwie miodu układamy warstwę z cytryny, następnie z imbiru.
Układamy w ten sposób kolejne warstwy, aż do wyczerpania składników. Następnie sprawdzamy czy ułożone produkty do połowy zalane są miodem. W razie potrzeby dolewamy miodu. Następnie słoik z miodem, imbirem i cytryną wstawiamy do lodówki na ok dobę. Po tym czasie syrop wzmacniający odporność jest gotowy.
Syrop pijemy w ilości 1 łyżeczka (dzieci), 1 łyżka (dorośli) rano przed śniadaniem lub dodajemy wraz z zalaną cytryną i imbirem do ciepłej wody lub herbaty .

Sezon na przeziębienia – co jeszcze wzmacnia odporność?

A o czym nie wspomniałam w tym wpisie? Na pewno:
  • tran
  • czosnek
  • sok z buraka czerwonego
  • natka pietruszki
  • kiełki roślin
  • produkty pszczele – nie tylko miód ale także pyłek kwiatowy
  • płatki owsiane
  • dzika róża
  • aronia
A Ty co robisz by sezon na przeziębienia zaczął się jak najpóźniej w Twojej rodzinie? Masz inne sprawdzone sposoby? Chętnie poczytam 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *