Pożyczanie pieniędzy
Pożyczanie pieniędzy

Pożyczanie pieniędzy – Czy dziecko ma zadatki na dłużnika?

Pożyczanie pieniędzy – pewnie w każdym domu, w każdej rodzinie taki proceder ma miejsce. Mąż pożycza żonie (o ile nie prowadzą wspólnego budżetu i wszystkie pieniądze nie trafiają do wspólnej kasy), rodzice dzieciom, brat – siostrze i tak dalej. W temat pożyczania pieniędzy przyjaciółce czy rodzinie poza jednym gospodarstwem domowym (np. dorosłe rodzeństwo) dzisiaj nie wchodzę. To osobna historia, której warto poświęcić osobny artykuł.

Pożyczanie pieniędzy między domownikami

Ogólnie schemat zwykle wygląda tak samo. Upatrzyliśmy coś w sklepie – na co brakuje nam pieniędzy – biegniemy po pożyczkę do najbliższych członków rodziny. Jak jest się dzieckiem (a czasami i dorosłym) i ma się szczęście – to zamiast pożyczki – po prostu dostanie się pieniądze na zakupy od najbliższych. Więc nie ma problemu z oddawaniem. Czasami jednak czy to rodzice, czy rodzeństwo bezwzględnie domagają się zwrotu pieniędzy. I co ciekawe – takie sytuacje wiele mówią o osobie i jej podejściu do pieniędzy. I o tym, czy Twoje dziecko ma zadatki na dłużnika.

Pożyczanie pieniędzy – sytuacje z życia wzięte

Wakacje. Dziewczyny postanawiają razem iść po lody do sklepu. Paula wyciąga pieniądze ze skarbonki czy portfelika. Wiki zwleka. Chce lody – ale nie chce jej się ruszyć do skarbonki? Wyjąć pieniędzy ze skarbonki? Motywów nie znam. W każdym razie sytuacja rozwija się dalej. Już mają wychodzić – ale Wiki dalej pieniędzy nie ma przy sobie. Paula proponuje:

-No dobra to ja Ci pożyczę ze swoich, a Ty mi potem oddasz.

Inna rozmowa, podobna sytuacja

– To dzisiaj ja nam kupię lody – a jutro Ty płacisz

Wiki na każdą taką propozycję zgadza się z uśmiechem.

Czasami to ona jest inicjatorką takich rozwiązań

pieniądze i lody

Schody zaczynają się – gdy po powrocie ze sklepu Paulina domaga się zwrotu pieniędzy. Tu scenariusza są różne i wytłumaczenia Wiki też:

– Potem Ci oddam

– Ale jak Ci oddam – to nie będę miała

– Ty masz więcej pieniędzy – to czemu mam Ci oddawać?


Czasami mówione przymilnie, czasami z takich sytuacji niezła awantura się między dziewczynami wywiązywała i utarczki słowne. Paula – dlaczego Wiki powinna oddać, Wiki – dlaczego nie odda. Dochodziło do sytuacji, kiedy Wiki (dłużnik) obrażała się na Paulę (wierzycielka). Potrafiła

  • się do niej nie odzywać,
  • szukać wsparcia w reszcie rodziny,
  • wymyślać historię na temat całego zdarzenia niekoniecznie zgodne z rzeczywistością (nie wiem czy to wszystkie 7-latki potrafią, czy to nam trafił się wybitny egzemplarz),
  • a nawet obrażać Paulinę i wyzywać od oszustów – bo przecież aż tyle nie pożyczyłam 🙂

Paula oczywiście nie była siostrze dłużna. W wyniku czego cała sprawa trafiała przed arbitraż rodzinny i rozstrzyganie kto ma rację i jak się dziewczyny powinny zachować w stosunku do siebie.

Pożyczanie pieniędzy i konsekwencje

Jak widać na załączonym obrazku – pożyczanie pieniędzy nawet w wieku kilku czy kilkunastu lat wzbudza te same emocje i reakcje  – jak wtedy, gdy już jesteśmy dorosłymi ludźmi. Bez względu na wiek odczuwamy stratę, rozgoryczenie i złość z powodu nonszalanckiego i lekceważącego podejścia do tematu regulowania długów. Z drugiej strony – pożyczając pieniądze i ich nie oddając – tracimy w oczach innych ludzi. Co zwykle prędzej czy później odbija się czkawką każdemu.

Jednak wbrew pozorom jest też całkiem sporo plusów z zaistniałej sytuacji – napisanej przez codzienność. Oto kilka z nich:

  • Dziewczyny poczuły – jak zmieniają się relacje i zachowania między ludźmi, gdy pojawiają się pieniądze, pożyczki i długi.
  • Paulina – dowiedziała się – że nie każdy ma poważny stosunek do pieniędzy i nawet jak pożyczy od niej kasę – ma chęci i ochotę te pieniądze potem oddać.
  • Wiki – że po 2 – 3 problematycznych sytuacjach ze zwrotami – traci się wiarygodność. Na dzień dzisiejszy Wiki ani prośbą, ani groźbą nie jest w stanie uzyskać od siostry jakiekolwiek pieniądze w formie pożyczki. Zwykle w takiej sytuacji słyszy:

    – Nie pożyczę Ci – bo potem nie chcesz mi oddać.

    I póki co mimo poprawy w zachowaniu – jeszcze trochę będzie musiała popracować nad odzyskaniem zaufania.

  • Ja natomiast – że daleka droga przed nami w edukacji finansowej. Jednak z drugiej strony rozumiem, że być może dzięki takim historiom i wydarzeniom – dziewczyny będą bardziej przygotowane do życia na własny rachunek.

stracone pieniądze

Pożyczanie pieniędzy – radość poznawania

I wbrew pozorom – cieszę się że:

  • już teraz mają możliwość testować różne sytuacje życiowe – które mogą się pojawić w dorosłym życiu. I poznawać różne warianty zakończenia historii – nie tylko te z happy endem. Cieszę się, że mogą w bezpieczny sposób zapoznawać się z konsekwencjami swoich wyborów i decyzji dotyczących zarządzania pieniędzmi
  • mam okazję porozmawiać z obiema córkami na temat długów, konieczności ich regulowania, konsekwencji jakie mogą spotkać je w dorosłym życiu. Bo kto z dziećmi rozmawia o komornikach i problemach jakie się ma, kiedy nie spłaca się zobowiązań? Ja już miałam okazję
  • zdobywają doświadczenie. I to w tak ważnych kwestiach, na tak błahych kwotach.
  • Kto nie ma znajomych lub osób w rodzinie, które wplątały się w podobne historie? A może sami należycie do tej grupy osób? Przy czym kwoty pożyczek nie są wielkości wyjścia na lody. Tylko takie, które faktycznie potrafiły i dalej potrafią niejedną osobę w długi wpędzić.

Bo uwierzyła,

bo chciała pomóc,

bo nie zastanowiła się nad konsekwencjami, jakie jej grożą.

A według osoby zaciągającej dług – wszystko miało być pięknie i wspaniale. Po czym kontakt się urwał…

  • A na koniec cieszę się – że dziewczyny od lat dostają kieszonkowe. Gdyby go nie miały – pewnie jeszcze kilka lat by potrwało – zanim znalazłyby się w podobnej sytuacji. I wtedy być może chodziłoby już o znacznie większe kwoty. A tak mamy okazję poznawać emocje towarzyszące podjętym decyzjom finansowym już teraz. I odpowiednio przygotować się na te ważne sprawdziany, które na pewno czekają je w przyszłości.

A Ty? Masz podobne doświadczenia z pożyczaniem pieniędzy w rodzinie i poza nią? Miałaś, miałeś okazję sprawdzić jak w takich sytuacjach zachowują się Twoje dzieci? A może tak jak ja zastanawiasz się – czy Twoje dziecko ma zadatki na dłużnika?

8 komentarzy

  • U nas starsza córka zbiera pieniądze do skarbonki ,albo na coś konkretnego,albo po prostu na wakacje.A potem w wakacje ma na różne wydatki i pamiątki z wakacji.

  • Z tym pożyczaniem pieniędzy zawsze jest kłopot. Moje córka uwielbia wydawać te, które nie są jej. W stosunku do swoich jest bardzo ostrożna. Ale będąc na wakacjach z dziadkami zabrała ich do kawiarni na kawę i ciastko:)

    • O tak :)W tym dzieciaki są perfekcyjne. Wiki podobnie jak Twoja córka potrafi być szczodra. Jednak zdarzają się i takie sytuacje jak opisane powyżej

  • Zdarza się, że moja córka (wiek – klasa maturalna) pożycza ode mnie pieniądze, ale zawsze oddaje i nie ma z tym problemu. Dorabia sobie do kieszonkowego pisaniem tekstów na zlecenie czy sesjami fotograficznymi (jako fotograf).

    • mam nadzieję – że w tym wieku i moja młodsza córa będzie miała podobne podejście do regulowania zobowiązań. Gratuluję wychowania córki, która z tego co piszesz bierze odpowiedzialność za swoje finanse

  • „Dobry zwyczaj, nie pożyczaj”

    Ciekawe historie i fajnie, że córki doszły same do takich wniosków. Pożyczanie w rodzinie rodzi tylko konflikty bo jak przyjdzie do spłaty to można albo mieć pieniądze albo relacje.

    U mnie dzieci jeszcze za młode na pożyczanie ale dostają kieszonkowe i będą się musiały gospodarzyć nim.

    • hejka 🙂 To być może wszystko przed Tobą 🙂 Jak patrzę na swoje córki to stwierdzam, że są bardziej kreatywne niż ja w ich wieku 🙂 Pod każdym względem – także finansowym 🙂 A dzieciaki – szybko rosną. Kto wie z czym przyjdzie sie nam zmierzyć w przyszłości 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *