Czy warto oszczędzać pieniądze?
Czy warto oszczędzać pieniądze?

Czy warto oszczędzać pieniądze?

Czy warto oszczędzać pieniądze – ile osób na ziemi – tyle różnych odpowiedzi. Każdy z nas jest inny i każdy z nas ma inne podejście do zarządzania pieniędzmi. Różne wartości i wychowanie wynieśliśmy z domu oraz zupełnie inne osoby uważamy za autorytety. Te różnice sprawiają – że nasze podejście do pieniędzy – zarówno ich zarabiania, wydawania jak i oszczędzania znacząco różni się od siebie.
Mimo to – dzisiaj chciałabym wbrew ogólnie panującej opinii przekonać Was, że warto oszczędzać. Co więcej – chciałabym Wam pokazać, że oszczędzanie jest fajne.

Czy warto oszczędzać pieniądze – statystyki

Statystyczny Polak nie oszczędza pieniędzy. Jeśli ma coś schowane w ciemnym kacie – to na tak zwaną czarną godzinę. Jakie badania byśmy nie przeczytali – wniosek z nich płynie jeden. Żyjemy dniem dzisiejszym i nie myślimy o jutrze. Albo inaczej – myślimy i wyobrażamy sobie – że jutro zawsze będzie lepsze od dziś. Także pod względem finansowym. Pewnie z tego powodu swoje marzenia realizujemy już, teraz. Nie czekamy, aż uzbieramy potrzebną kwotę. Wolimy wziąć pożyczkę z banku i od razu cieszyć się nowym gadżetem w otoczeniu czy wycieczką w egzotyczne strony. Wolimy wydawać pieniądze, których jeszcze nie zarobiliśmy, niż czekać.
Oszczędzanie dla wielu z nas ma negatywny wydźwięk. Kojarzy się z odmawianiem sobie lub swojej rodzinie zasłużonej nagrody. Z zaciskaniem pasa, z brakami i z życiem poniżej własnych możliwości finansowych. Czy rzeczywiście tak jest? Czy oszczędzanie naprawdę nas ogranicza – czy może wręcz odwrotnie – pomaga rozwinąć skrzydła?

Czy warto oszczędzać pieniądze – korzystanie z okazji

Zacznę od argumentu nieoczywistego. Mając oszczędności – jesteś w stanie skorzystać z większej ilości okazji, jakie niesie ze sobą życie. I nie mówię tu o okazjach zakupowych – na nie zwykle tak czy inaczej można wziąć kredyt. Mówię o okazjach życiowych, mających wpływ na nasze przyszłe życie i poziom zadowolenia z niego.

 

Ot taka sytuacja. Wyobraź sobie, że pracujesz w miejscu, za którym specjalnie nie przepadasz. Jednak wydatki comiesięczne z czegoś trzeba regulować, więc dzień w dzień zaciskasz zęby i idziesz do pracy. Aż któregoś dnia – dowiadujesz się, że jest wolny etat w firmie Twoich marzeń. Robiłbyś lub robiłabyś to co lubisz i jeszcze płaciliby Ci za to. Na początku – po miesięcznym szkoleniu organizowanym przez firmę – mniej niż aktualnie zarabiasz, ale z czasem… Sky is the limit. Decyzja wydaje się oczywista – rzucasz aktualna pracę – dla tej lepszej, wymarzonej. Ale czy na pewno? Nie masz oszczędności, a masz mieszkanie do opłacenia. Dodatkowo, media i inne rachunki, a nawet rzeczy kupione na raty. Może masz rodzinę? Jeszcze gorzej – tu Twoja decyzja wpłynie nie tylko na Ciebie – ale także innych ludzi. I to na tych – na których zależy Ci najbardziej. Przeliczasz wszystko w głowie, kalkulujesz i niestety – coraz bardziej jesteś rozgoryczony. Praca marzeń właśnie ucieka Ci sprzed nosa. Nie masz środków by przetrwać kilka miesięcy na niższych dochodach. Nie masz środków, by czekać jeden miesiąc dłużej na wynagrodzenie. Liczysz, że kilka – kilkanaście tysięcy odłożone na koncie – stawiałoby Cię w zupełnie innym położeniu. Jednak – Ty te pieniądze potrzebujesz dziś, a dziś nie masz oszczędności. I w ten sposób jedna po drugiej życiowej szansie ulatują poza zasięg Twojego wzroku. A Ty rok po roku chodzisz do tej samej pracy, której nienawidzisz coraz bardziej.
A gdybyś miał oszczędności – cóż ryzyko mniejsze i jest zaplecze finansowe, które właśnie czekało na taką okazję. Nie musisz się martwić, jak przeżyjecie najbliższe kilka miesięcy. Macie odłożone pieniądze  – więc możesz poświęcić się swojej pasji.
Jasne – to wymyślona historia. Jednak życie często pisze bardzo podobne opowieści. Z tą różnicą, że są one prawdziwe. Przykładem takiej osoby jest Michał z bloga JakOszczędzaćPieniądze.pl Gdyby nie miał odłożonych pieniędzy na przeżycie swoje i swojej rodziny – pewnie nigdy nie zdecydowałby się rzucić etat i zająć się blogowaniem na 100%. W efekcie czego zarabiałby znacznie mniej niż zarabia dzisiaj, a wiele osób czytających jego blog, dalej borykałoby się z kłopotami finansowymi. Podwójna strata. Dlatego właśnie oszczędności są tak ważne. Pozwalają nam poprawić swoje życie. Korzystać z okazji – o ile jesteśmy na to gotowi

Czy warto oszczędzać pieniądze – większe zakupy, za tą samą cenę

Tu zasada jest prosta – mając oszczędności – Ty decydujesz kiedy i za ile spełniasz swoje marzenia, czy kupujesz rzeczy niezbędne lub zbędne. Nie musisz posiłkować się kredytem, nie musisz oddawać więcej pieniędzy – bo wraz z odsetkami. Masz oszczędności – możesz kupić telefon czy telewizor wtedy, gdy jest na niego gigantyczna promocja, a nie wtedy, kiedy bank Ci pozwoli. Masz oszczędności – możesz rzeczy w promocyjnej cenie kupować na zapas, możesz kupować po lub przed sezonem. Ty decydujesz. Po prostu jest Ci łatwiej, bo nie musisz martwić się czy jeśli kupisz to teraz starczy Ci pieniędzy do przysłowiowego pierwszego.

Czy warto oszczędzać pieniądze – kto wie jak potoczy się przyszłość

Tak samo jak okazje pojawiają się niespodziewanie, tak samo potrafią zjawiać się i nieszczęścia. Dzisiaj Twoje życie jest prawie idealne, gdy następnego dnia, zostajesz potrącony przez samochód, tracisz pracę, u kogoś bliskiego zdiagnozowano ciężki przypadek choroby, która wymaga wielomiesięcznego leczenia. W każdej z tych sytuacji – lepiej mieć oszczędności. W ten sposób i dzięki nim jesteście w stanie w miarę bezstresowo przeżyć niekorzystne zawirowania w waszym życiu. Macie pieniądze na leczenie i czas na odnalezienie się w nowej sytuacji. Nie jesteś w stanie przewidzieć swojego życia, a wypadki statystycznie mogą dotknąć i Ciebie. Dlatego lepiej przygotować sobie koło ratunkowe już teraz, niż rozpaczać, gdy będzie za późno.
Oczywiście takie przykłady można mnożyć i mnożyć. A z artykułu zrobić całkiem pokaźne tomiszcze do czytania. Jednak – przecież nie o to chodzi. Chodzi o to by przez całe życie nie balansować po cienkiej linie wypłacalności. I przejmować się każdym niespodziewanym wydatkiem. Chodzi o to by żyć spokojnie i bez stresu. Ciesząc się każdą chwilą jaką dane jest nam tu przeżyć. A nie zastanawiać się w jaki sposób pokryję kolejne zobowiązanie. Lub co zrobię, gdy pralka czy samochód odmówią posłuszeństwa

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *